ŚMIERTELNY WYPADEK W PARTYNI

ŚMIERTELNY WYPADEK W PARTYNI

Policjanci wyjaśniają okoliczności tragicznego zdarzenia, do którego doszło wczoraj w nocy w Partyni. Kierująca skodą najechała na leżącego na drodze mężczyznę. Życia 37-latka nie udało się uratować. Wyjaśniane są okoliczności i przyczyny śmierci mężczyzny.

Do wypadku doszło w niedzielę około godz. 1 w nocy, w miejscowości Partynia w powiecie mieleckim. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierująca skodą, jadąc drogą wojewódzką nr 984, najechała na leżącego na drodze mężczyznę. Policjanci ustalili, że to 37-letni mieszkaniec powiatu mieleckiego, mężczyzna zmarł. Alkomat wskazał, że kierująca skodą była trzeźwa.

Policjanci przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia. Decyzją prokuratora ciało pieszego zostało zabezpieczone do badań. Funkcjonariusze wyjaśniają dokładne okoliczności tego wypadku.

Previous DACHOWAŁ SAMOCHODEM W SWOJE URODZINY, MIAŁ 4 PROMILE
Next Drukowanie zdjęć - co musisz wiedzieć, aby prawidłowo drukować wysokiej jakości zdjęcia

Może to Ci się spodoba

Rzeszów na Sygnale 0 Comments

OKRADAŁ CMENTARZE – ODPOWIE PRZED SĄDEM

Na złom trafiały mosiężne krzyże, flakony oraz przedmioty z metali kolorowych, skradzione z cmentarzy przez 28-letniego mieszkańca województwa małopolskiego. Mężczyzna w ubiegłym roku, na terenie powiatu jasielskiego, ograbił 33 nagrobki.

Rzeszów na Sygnale 0 Comments

„SELFIE” NA SKRADZIONYM TABLECIE ZDRADZIŁO ZŁODZIEJKĘ

Wczoraj niżańscy policjanci przedstawili zarzuty 22-letniej kobiecie, która odpowie za kradzież sprzętu elektronicznego o wartości blisko 3 tys. złotych. Niepodważalnym dowodem w sprawie było zdjęcie kobiety tzw. „selfie” uwiecznione na

Rzeszów na Sygnale 0 Comments

POBIŁ MĘŻCZYZNĘ I UKRADŁ MU SAMOCHÓD

Policjanci zatrzymali 24-letniego mieszkańca powiatu przeworskiego, który podejrzany jest o rozbój. Sprawca zaatakował 54-letniego mężczyznę i zabrał mu samochód marki Audi, a następnie odjechał z miejsca zdarzenia. Za swoje czyny

0 Comments

Brak komentarzy!

You can be first to comment this post!

Zostaw odpowiedź