ŚMIERTELNY WYPADEK W PARTYNI

ŚMIERTELNY WYPADEK W PARTYNI

Policjanci wyjaśniają okoliczności tragicznego zdarzenia, do którego doszło wczoraj w nocy w Partyni. Kierująca skodą najechała na leżącego na drodze mężczyznę. Życia 37-latka nie udało się uratować. Wyjaśniane są okoliczności i przyczyny śmierci mężczyzny.

Do wypadku doszło w niedzielę około godz. 1 w nocy, w miejscowości Partynia w powiecie mieleckim. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierująca skodą, jadąc drogą wojewódzką nr 984, najechała na leżącego na drodze mężczyznę. Policjanci ustalili, że to 37-letni mieszkaniec powiatu mieleckiego, mężczyzna zmarł. Alkomat wskazał, że kierująca skodą była trzeźwa.

Policjanci przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia. Decyzją prokuratora ciało pieszego zostało zabezpieczone do badań. Funkcjonariusze wyjaśniają dokładne okoliczności tego wypadku.

Previous DACHOWAŁ SAMOCHODEM W SWOJE URODZINY, MIAŁ 4 PROMILE
Next Drukowanie zdjęć - co musisz wiedzieć, aby prawidłowo drukować wysokiej jakości zdjęcia

Może to Ci się spodoba

Rzeszów na Sygnale 0 Comments

Rusza akcja „Kręci mnie bezpieczeństwo… nad wodą”

Zbliża się czas wakacji i beztroskiego wypoczynku połączonego z rekreacją w wodzie i nad wodą. Niestety jest to również okres, kiedy dochodzi do większej liczby utonięć. Aby zapobiegać tego typu

Rzeszów na Sygnale 0 Comments

ZAATAKOWAŁ LUDZI NOŻEM W GALERII HANDLOWEJ – AKTUALIZACJA

Policjanci zatrzymali 27-letniego mężczyznę, który zaatakował nożem kilka osób w galerii handlowej. Mężczyzna działał irracjonalnie, raniąc ludzi w plecy. Jedna ze zranionych kobiet zmarła. 9 osób rannych trafiło do szpitali.

Rzeszów na Sygnale 0 Comments

POSZUKIWANY LISTEM GOŃCZYM PODAWAŁ SIĘ ZA BRATA BLIŹNIAKA

Policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie zatrzymali 29-letniego mieszkańca Przemyśla. Mężczyzna był poszukiwany listem gończym za udział w zorganizowanej grupie przestępczej. 29-latek ukrywał się przed organami ścigania, a pomagał

0 Comments

Brak komentarzy!

You can be first to comment this post!

Zostaw odpowiedź